Dzień najświętszy z świętych

Nie jestem najlepszą osobą do pisania takiego tekstu, nie jestem ani nie byłe chrześcijaninem, ani też moja rodzina nie była religijna. Ale wszyscy żyjemy w określonej sacrosferze, kulturze której religia jest jedną z najistotniejszych części. Wszak, czy tego chcemy czy nie, czy wierzymy w credo czy w 4 Szlachetne Prawdy, mówimy językiem ukształtowanym przez metaforykę i wizję świata zwartą w Biblii. A czasami spojrzenie z zewnątrz pokazuje coś czego będący w środku niedostrzegają. Na tej zasadzie działają wszyscy dobrzy konsultanci, kołcze (tak są tacy) czy doradcy.
Niech wiec i mi będzie wolno z takiego punktu spojrzeć na jeden z najważniejszych momentów roku obrzędowego i pewien niezwykły rytuał praktykowany w tym punkcie koła czasu. Z nadzieją, że moje spojrzenie przyniesie pożytek wszystkim czującym istotom.
927px-Washing_of_the_Feet_-_Capella_dei_Scrovegni_-_Padua_2016.jpgWielki Czwartek to jeden z najbardziej bluźnierczych momentów chrześcijaństwa, największych skandali w dziejach świata, wielka obraza dla władzy, pieniądza i wszystkich możnych świata tego.
Pamiętacie Kilgora Trauta? Bohatera powieści Vonneguta, który pisał kiepskie sf… w jednej jego powieści kosmita daje ludziom nową ewangelię w której Jezus nie jest Synem Bożym a nikim, łachudrą, przybłędą bredzącym o miłości a Bóg podczas ukrzyżowania ogłasza że adoptuje go i że adoptuje każdego wykluczonego nad którym znęcać się będą możni.
Ta zabawna a też zapewne dla wielu chrześcijan obrazoburcza opowiastka jest właśnie o tym co dokonuje się w Wielki Czwartek. Mandatum jest największym skandalem, jakiego znieść nie mogła rzymska ani żadna inna władza. Takiego, burzącego “przyrodzony” porządek, aktu uniżenia i pokory, bardzo namacalnego fizycznego a zarazem symbolicznego aktu służby innym, wyzbycia się swojego ego dla dobra wszystkich istot.
Dziś kiedy jako ludzie, jako państwa, jako wspólnoty religijne i społeczeństwa stajemy twarzą w twarz z największym od dziesięcioleci kryzysem, o którym wielu specjalistów mówi wprost “to zmienia wszystko” ten symbol nabiera szczególnego znaczenia. Ta sytuacja to sprawdzian naszego człowieczeństwa, sprawdzian ile warta jest nasza kultura, nasze instytucje. Sprawdzian tego kto jest faktyczną podporą społeczeństwa, kto służy dobry a kto wyłącznie swojej korzyści.
Akt umywania nóg, ale też i całego ciała, żywym i umarłym nie jest tylko symbolem. Jest codziennością tysięcy pracowników (a zwłaszcza pracownic) szpitali, domów opieki. Każda i każdy z nich powtarza chrystusowy akt służby. Pandemia pokazuje nam jak ważny jest ten akt uświęcenia jakiego dokonują służący innym, jak nasze społeczeństwo, szczęście, dobrostan i życie opierają się na tym że ktoś dokonuje świętego aktu służby i samouniżenia.
Wielki Czwartek jest każdego dnia.W każdym człowieku który poświęca się by pomagać, by służyć i chronić życie i zdrowie innych przejawia się Chrystus. Na takich osobach opiera się trwanie naszego społeczeństwa. Nie na piłkarzach, politykach, celebrytach, influencerach z instagrama ale na ludziach pracy, pielęgniarkach, sprzedawcach, śmieciarzach. Nie ma menadżerach, zawodowych komentatorach, radiowych filozofach, wziętych bsserwiserach a na kurierach, kasjerkach, sprzątaczkach i salowych.
Czy przetrwamy ten kryzys, czy wyjdziemy z niego lepsi, silniejsi zależy od tego czy mandatum stanie się wiekszym sakramentem od władzy, siły i pieniądzy

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer