warning: Creating default object from empty value in /home/milinda/domains/milinda.pl/public_html/modules/taxonomy/taxonomy.pages.inc on line 33.

Opinie

(Nie)dobra zmiana

Nic chyba tak wyraźnie nie pokazuje mizerii nowej władzy jak projekt 500+.
Sztandarowy projekt, jeden z tych, dzięki którym partia "dobrej zmiany" odniosła zwycięstwo, okazuje się całkowicie nieprzygotowany a żałosne kontredanse tańczone wokół niego przez urzędników pokazują jak w soczewce zapędy PiS do kontroli nad wszystkim i każdym.
Szczyty absurdu, niczym z Monthy Pythona, osiągnęło ministerstwo kierowane przez (co za niespodzianka) Zbigniewa Ziobrę. A elementy uzasadnienia to czysty surrealizm (czekamy na dada w oficjalnych pismach) Czytaj dalej

Coming out przedwyborczy

Śledzę raczej uważnie wydarzenia i dyskusje w kampanii wyborczej. I to co widzę i słyszę - sprowadza się do dyskusji maglowej na poziomie pyskówek i personaliów, o tym kto i ilu będzie mieć posłów, kto z kim i kto kogo... Dyskusje w których "klasa próżniacza", jak zwykle zajmuje się głównie sobą. Czytaj dalej

Masażysta Surash

W Chennai spędziłem ponad miesiąc. A konkretnie w The Santa Ayurveda Hospital, do którego pojechałem na podreperowanie kręgosłupa. Czas poza zabiegami spędzałem na szpitalnym tarasie i na krótkich spacerach po dzielnicy T. Nagar. Miałem z niego doskonały punk obserwacyjny na tarasy okolicznych domów, na których toczyło się od – rana do wieczora – codzienne życie ich mieszkańców. Z tych obserwacji powstała mozaika impresji na temat tego miasta i napotkanych ludzi. Czytaj dalej

Prasowacz Arun

Jego cały majątek to ważące z 5 kg żelazko z „duszą” i zbita z desek buda. Pracuje w tym samym miejscu czyli przy North Boag Road od 12 lat. „Odziedziczył” to miejsce po ojcu, który też był prasowaczem. Nie żyje od 6 lat. Czytaj dalej

O ewolucji i Trójcy Świętej

Rozklekotany Ashok Leyland linii 599 z Mahabalipuram do Chennai wytoczył się z przeraźliwym skrzypieniem za Kovalam na East Coast Road. Do dworca w T. Nagar zostało ponad 30 km i prawie godzina jazdy. Przez otwarte drzwi i okna wpadała, od Zatoki Bengalskiej, przyjemna bryza chłodząc w naturalny sposób rozgrzane ciała pasażerów. Głównie dzieci wracające ze szkoły, które podjeżdżały po 2-3 przystanki, ale też pary poszukujące mocniejszych wrażeń w mieście na sobotni wieczór. Czytaj dalej

Dobry, stary Aśhok Leyland

Najczęściej używanym przez mieszkańców środkiem komunikacji publicznej są autobusy (kiedy piszę ten tekst metro jest w remoncie). Codziennie, wysłużone Aśok Leyland w kolorze brązowo-kawowym dowożą do pracy i szkół dziesiątki tysięcy ludzi. Czytaj dalej

Ten „straszny” Chennai

W moich zapiskach czytelnik nie znajdzie porad i sugestii w rodzaju: gdzie zjeść i co zobaczyć. Nie ma w nich informacji o hotelach, muzeach, zabytkach, komunikacji tak charakterystycznych dla tzw. twórczości podróżniczej. Chciałem w nich oddać uchwycony przeze mnie klimat Chennai, bo jest to miasto, które – jak całe Indie – można znienawidzić lub pokochać. Dziś stwierdzam, że nie wybrałem żadnej z tych opcji. Tkwię gdzieś w zawieszeniu pomiędzy „kocham” i „nienawidzę”.
Rozpoczynamy publikacje cyklu artykułów w których Antoni Styrczula opisuje "swoje" Indie Czytaj dalej

Obywatelskie nieposłuszeństwo

„Półtawska i Chazan pod sąd” – domaga się Janusz Palikot.
Dr Półtawska, za zainicjowanie „Deklaracji wiary polskich lekarzy i studentów”. Chazan zaś za odmowę wykonania aborcji u kobiety, u której stwierdzono poważne uszkodzenie płodu.
Argument Palikota jest mocny – bo łamią i nawołują do łamania polskiego prawa powołując się na wyższość prawa naturalnego/boskiego nad prawem stanowionym i klauzulę sumienia, z której mogą korzystać polscy lekarze, jeśli stwierdzą, że wykonanie określonego zabiegu stoi w sprzeczności z ich poglądami moralnymi i etycznymi. Czytaj dalej

Czas na zmianę

Od tygodnia w Polsce głównym tematem jest "afera podsłuchowa". Minister spraw wewnętrznych (sic!) czyli ktoś kogo zadaniem (przynajmniej w teorii) jest dbanie o praworządność, ubija polityczny interes z prezesem NBP, którego konstytucyjnym obowiązkiem jest pozostawanie poza sporami politycznymi. Panowie łamią prawo, łamią podstawę ładu Rzeczypospolitej, jaką jest konstytucja. I zamiast na ławie oskarżonych nadal siedzą na swoich stanowiskach.
ABW dokonuje "zajazdu" na redakcję Wprost. Zajazdu sprzecznego z prawem i zwyczajem. W takich bowiem sytuacjach, prokuratura WZYWA do siebie redaktorów a nie wysyła agentów, by ci zachowywali się jak każda inna banda gangsterów. Czytaj dalej

Powyborcze refleksje, część 1

Nic nie pisaliśmy o niedzielnych wyborach na Ukrainie i w Polsce a śledziliśmy na naszych łamach wydarzenia w Tajlandii.
Mogło to dziwić, bo co tam jakiś mały, zacofany krain na końcu świata, kiedy tu decyduje się przyszłość Polski, Europy, świata...
Ano właśnie. Warto sobie zadać pytanie- co tak naprawdę się decyduje i gdzie.

Tydzień po wyborach to dobry moment na małe podsumowanie sytuacji Czytaj dalej

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer