Świadomość określa byt

Świadomość określa byt!
W tych słowach kryje się głęboka mądrość znana już w starożytnych Indiach, choć zdają się być one parafrazą słów Włodzimierza Illinicza Lenina „Byt określa świadomość”.
Chociaż słowa Lenina wydają się tak prawdziwe, to nie do końca tak jest.

Przypomina mi się wspólna wędrówka przed 11 laty (w dniu, kiedy piszę te słowa jest 9 marca 2017r.) z nieżyjącym już Albertem Rubachą, aktywistą ekologicznym w nieistniejącym już Sudeckim Oddziale Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
Po powodzi zalewającej okoliczne drogi i piwnicę Bazy Oddziału, nieopodal Sokołowska za Wałbrzychem, udaliśmy się na wspólną wędrówkę do miasteczka i w pobliskie Góry Kamienne. Minęliśmy schronisko Andrzejówka, która w owym czasie wraz z pobliską górą i łąkami zamieszkanymi przez unikatowe gatunki owadów i wpisanymi do sieci ostoi Natura 2000, były zagrożone rozbudową kamieniołomu melafiru i planami budowy stacji przeładunkowej na środku łąk.
To tu m.in. wydobywano brązowy kamień, którym podsypuje się tory kolejowe i używa do budowy autostrad.
Większość mieszkańców pobliskiego Sokołowska nazywanego czasem „polskim Davos” była przeciwna – usunięcie góry zmieniłoby cały lokalny mikroklimat decydujący o wyjątkowości tej okolicy. Dzięki staraniom Alberta i innych aktywistów Oddziału Sudeckiego PnrWI oraz przy wsparciu mieszkańców i nowo wybranego burmistrza ostatecznie udało się zablokować rozbudowę kopalni.

Gdy tak szliśmy wąską asfaltową drogą obsadzoną jesionami, prowadzącą przez cenne przyrodniczo łąki, Albert, krysznita, poliglota, ekolog i znawca myśli Ghandiego, który wielokrotnie podróżował do Indii na długie miesiące, dzielił się wtedy ze mną mądrościami myśli Indyjskiej, opowiadał o starożytnych Wedach oraz wypowiedział i wyjaśnił mi te pamiętne słowa „Świadomość określa byt” które całkowicie zmieniły moją optykę.

Właśnie tak! W zależności od tego, jaka jest dominująca zbiorowa świadomość w społeczeństwie, czy to na poziomie wioski, czy narodu, czy ludzkości, ludzie w taki czy inny sposób będą kształtować swoje otoczenie, krajobraz, środowisko. Będą je chronić lub niszczyć.

Podał za przykład te mijane przez nas jesiony przy drodze. Jeśli w dominującej świadomości drzewa istnieją jako ważne elementy ekosystemu, a nawet pełnią jakąś rolę duchową, to wówczas dalej będą obecne w krajobrazie. Zbiorowa świadomość pozwoli im trwać i pełninić ważne role w sieci życia ze wszystkimi tego skutkami. I odwrotnie, jeśli te drzewa w zbiorowej świadomości będą warte tylko tyle, co deski, albo w ogóle nie będą miały wartości, tylko będą w jakiś sposób przeszkadzać (np. szybkiej jeździe, która jest ważniejsza niż piękno krajobrazu), wówczas te drzewa znikną z pobocza drogi, a wraz z nimi kształtowanie mikroklimatu, siedliska owadów, ptaków, pożywienie dla gili, które zimą jedzą nasiona jesionu.

Tego dnia pojąłem, że zewnętrzne otoczenie jest materializacją naszego zbiorowego „wnętrza”.

Ze smutkiem patrzę na dewastację Polski i plany jeszcze głębszych zniszczeń – wyrębów drzew, naturalnych lasów, regulacji rzek, które są żywym krwiobiegiem ziemi.
Smuci mnie to, że moje własne plemię – Polacy, w swojej zbiorowej świadomości mają tak toksyczny program materializujący się w coraz wyraźniej odciskającej piętno dewastacji krajobrazu.

Na podstawie nauk, jakich udzielił mi wtedy Albert śmie stwierdzić, że smog nad Polską jest fizyczną manifestacją mentalnego smogu, jaki tumani zbiorowy umysł mojego narodu (już nie wnikając w ekonomiczne przyczyny tego stanu, biedę itp.).
To wszystko skłania mnie ku stwierdzeniu, że ochrona piękna i harmonii krajobrazu oraz przyrody musi przebiegać dwutorowo, a więc nie wystarczą tylko odpowiednie przepisy prawa, a nawet ich egzekwowanie. Potrzebna jest praca nad oczyszczeniem zbiorowej świadomości z mentalnego smogu.

Pamięci Alberta Rubachy

Tomasz Nakonieczny

Zapraszam do przeczytania pamfleta autorstwa Alberta opublikowanego na jego blogu. Wiersz napisany w kontekście planów rozbudowy wspomnianego w artykule kamieniołomu. Przypisy do wiersza są równie wartościowe i zabawne co sam wiersz.
Żale nad łąką – poezja klinowa

Zapraszam także do obszernego wywiadu, jaki swego czasu Albert przeprowadził z Perem Ingvarem Haukelandem, bliskim współpracownikiem Arne Nessa - norweskiego filozofa, twórcy "ekologii głębokiej".
O głębi filozofii i radości życia. Wywiad z Perem Ingvarem Haukelandem

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer