Sulak Sivaraksa oskarżony o obrazę majestatu

Pisarz i aktywista społeczny z Tajlandii, jeden z czołowych działaczy buddyzmu zaangażowanego, Sulak Sivaraksa został oskarżony z paragrafu 112 kodeksu karnego o obrazę majestatu. Podstawą oskarżenia jest przemówienie jakie Sulak Sivaraksa wygłosił na Uniwersytecie Thammasat w 2014 roku, jednej z największych i najważniejszych uczelni tajlandzkich, w latach 70-tych ważnym ośrodku oporu demokratycznego przeciwko rządzącej w Tajlandii dyktaturze wojskowej.
Jest to kolejne oskarżanie z tego paragrafu wobec Sivaraksy, wszystkie wcześniejsze były oddalane, nierzadko po długiej batalii prawnej.

Sulak Sivaraksa 85-letni pisarz został 9 października doprowadzony przez policjantów na przesłuchanie przez wojskowego prokuratora przygotowującego przeciwko niemu akt oskarżenia. po przesłuchaniu Sulak Sivaraksa został wypuszczony i poinformowany, że do 7 grudnia zostanie podjęta decyzja o wniesieniu aktu oskarżenia.
Powodem oskarżenia był fragment wystąpienia Sulaka Sivaraksy na konferencji historycznej w 2014 roku na Uniwersytecie Thammasat, w którym zakwestionował autentyczność "pojedynku na słoniach" z 1593 roku (sic!), w którym jeden z najbardziej czczonych królow Tajlandii Naresuan miał pokonać i zabić birmańskiego następcę tronu Mingyi Swa, powstrzymując tym birmańska inwazję na Tajlandię. Autentyczność tego wydarzenia jest dość powszechnie podważana przez światowych historyków, jednak dla armii Naresuan jest jednym z bohaterów narodowych.
Pisarz krytykował już wcześniej kult króla Naresuana m.n. pisząc na facebooku:
"Za każdym razem, gdy Król Naresuan prowadził wojnę, ilu żołnierzy piechoty zmarło? (...)Ile z ich żon stało się wdowami? Ile dzieci zostało sierotami? (...) Jeśli spojrzymy na historię w ten sposób, zobaczymy, że ważne jest poszukiwanie pokoju, a nie wojny".
Oskarżenie przeciwko pisarzowi wniosła grupa ultra-rojalistów, na czele której stoi, co charakterystyczne, wojskowy-porucznik Padung Niwetsuwana.
Jak poinformowała The International Network of Engaged Buddhist (INEB), której Sulak Sivaraksa jest jednym z założycieli, Wysoki Komisarz ONZ ds. praw Człowieka złożył dzień po jego przesłuchaniu protest w tajskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych i został poinformowany, że sprawa przeciwko Sulakowi prawdopodobnie nie będzie kontynuowana, jednak nie otrzymał takiego zapewnienia na piśmie.

Sulak Sivaraksa był w przeszłości wielokrotnie oskarżany o obrazę majestatu, jednak za każdym razem ostatecznie oskarżenia były oddalane przez sąd. Niekiedy po kilkuletniej batalii prawnej a w 1984 roku po interwencji zmarłego rok temu króla Bhumibola Adulyadeja.
Jak sam mówi, krytyka jest niezbędna a represyjne prawo uniemożliwia jakąkolwiek dyskusję inną niż wymiana pochlebstw pod adresem rodziny królewskiej.
Jak podaje International Federation for Human Rights od przejęcia władzy przez armię w 20014 roku miało miejsce w Tajlandii ponad 100 przypadków aresztowania z paragrafu o obrazę majestatu.
"Jestem naprawdę na łasce trybunału wojskowego" podsumował całą sytuację Sulak. "Jeśli spojrzą na fakty, będę uniewinniony, ale jeśli wojsko chce mnie ukarać, co ja naprawdę mogę zrobić? W moim kraju nie ma rządów prawa".

Jak działa prawo o obrazie majestatu
Pochodzące z XVIII wieku prawo "lese majeste" (o obrazie majestatu), wprowadzone do kodeksu karnego jako artykuł 112 w 1908 roku, przewiduje karę od 3 do 15 lat wiezienia za obrazę króla lub członków jego rodziny. Przy czym jeżeli zostanie uznane, że obraza miała miejsce kilkakrotnie to za każda wyrok wymierza się osobno i sumuje. Obraza majestatu została uznana za jedno z przestępstw związanych z bezpieczeństwem kraju i może być ścigana, nawet gdy została popełniona poza granicami kraju. Zasada szacunku wobec Króla została również wpisana do tajlandzkiej konstytucji.
Artykuł 112 stanowi: "ktokolwiek zniesławia, obraża lub grozi Królowi, Królowej, prawowitym następcom tronu lub Regentowi podlega karze pozbawienia wolności od trzech do piętnastu lat"
Prawo to zaczęło być szczególnie surowo egzekwowane po przejęciu władzy w Tajlandii przez wojsko w 2014 roku i zdaniem krytyków jest wykorzystywane do zamykania ust przeciwnikom politycznym rządu. Jest to tym łatwiejsze, ze nie istnieje prawna definicja obrazy majestatu co tworzy ogromne pole do interpretacji i naduzyć. W praktyce prawo to jest rozszerzane również na zakaz krytyki, instytucji monarchii, takich jak Królewska Tajna Rada, projektów firmowanych przez króla a nawet...królewskiego psa (sic!).
Szczegóły dotyczące zarzutów w sprawach o zniesławienie są bardzo rzadko ujawniane publiczne, w procesach nie stosuje się zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego a sam zamiar czynu bywa powodem do skazania.

Wiele artykułów i esejów Sulaka Sivaraksy krytycznych wobec zmarłego monarchy nie zostało nigdy przez niego opublikowanych. Łatwo policzyć, ze jeżeli w jednym artykule umieściłby on kilka tylko krytycznych uwag pod adresem monarchii to sędziwy aktywista dokonałby żywota w tajlandzkim więzieniu.

I chociaż oryginalnie ten przepis nie rozciągał się na nieżyjących już monarchów to obecne władze Tajlandii stosują go również odnośnie poprzednich władców kraju. W 2016 roku zapadł wyrok skazujący za obrazę Ramy IV, rządzącego Tajlandią w początkach II-giej połowy XX wieku. Co dla będącego historykiem Sulaka Sivaraksy oznacza zablokowanie dyskusji nad historią kraju. Ochronie podlegają również wizerunki przedstawiające króla, obrazą jest np. umieszczenie na stronie internetowej czyjegoś zdjęcia nad zdjęciem przedstawiającym króla.

Pomimo zastrzeżeń zmarłego rok temu króla, od zamachu stanu w 2014 roku władze coraz szerzej i restrykcyjnie egzekwują prawo o obrazie majestatu.
"Właściwie ja również powinienem być krytykowany. Nie boję się krytyki dotyczącej tego co robię źle bo dzięki temu o tym wiem. Jeżeli mówicie, że król nie może być krytykowany to znaczy, że król nie jest człowiekiem"- król Bumibol w swoim przemówieniu urodzinowym w 2005 roku
"Monarcha musi ponosić odpowiedzialność wobec ludzi. To musi być ściśle zgodne z konstytucją. Król musi być zwykłym człowiekiem, z poczuciem humoru, zwłaszcza na własny temat, w przeciwnym razie nie będzie trwać monarchii" mówił dwa lata temu Sularaksa.

W sprawie Sulaka Sivaraksy wystąpił międzynarodowy Pen Club, który wzywa do wysyłania pism i petycji do premiera i ministra sprawiedliwości Tajlandii. PEN Club wzywa również do publikowania artykułów na temat wolności słowa w Tajlandii i sytuacji Sivarakszy.
Polski PEN Club nie bierze udziału w tej akcji, jego zarząd od dwóch tygodniu zastanawia się nad zajęciem stanowiska w tej sprawie. Naszym zdaniem to wstyd.
Pisarz jest jest jednym z najważniejszych działaczy i praktyków "buddyzmu zaangażowanego" który tak definiuje załozoną przez siebie INEB (International Network Engaged Buddhism): buddyzm zaangażowany "integruje praktykę buddyzmu z działaniami społecznymi na rzecz zdrowego, sprawiedliwego i pokojowego świata". Za swoją działalność Sulak Sivraksa był dwukrotnie nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla (1993 i 1994), w 2011 roku otrzymał Pokojową Nagrodę im. Niwano, przyznawanej co roku dla wybitnych przywódców religijnych za wysiłki na rzecz pokoju, przyznawaną przez Fundację Pokojowa Niwano, założoną w 1978 w celu „przyczyniania się do budowy świata pokoju” w takich dziedzinach jak religia, filozofia, kultura i nauka.
Adresy na które można słać maile w sprawie uniewinnienia pisarza:
Prime Minister
General Prayut Chan-o-cha
Royal Thai Government
Government House
1 Pitsanulok Road,
Dusit, Bangkok 10300,
Thailand
Fax: +66 (0) 2282 5131
E-mail: prforeign@gmail.com
Salutation: Dear Prime Minister

Minister of Justice
Suwaphan Tanyuvardhana
Government Centre Building A
120 Moo 3
Chaeng Wattana Road Soi 7, Lak Si
Bangkok 10210, Thailand
Fax: +66 29530503
Salutation: Dear Minister

Ambasada Królestwa Tajlandii
Ul.Willowa 7
00-790 Warszawa
Tel. (48-22) 849-26-55,849-64-14,849-14-06
Fax. (48-22) 849-26-30
E-mail : thaiemb@thaiemb.internetdsl.pl

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer