Dramat Papui Zachodniej - cierpienie, którego świat nie dostrzega

W minioną sobotę 15 czerwca 2019 roku w murach Aktywnego Domu Alternatywnego „Puławska” (ADA Puławska) w Warszawie odbył się Festiwal Społeczności „Bezpaństwowych” Apatria Fest. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele społeczności, ruchów niepodległościowych i niezależnościowych z Kurdystanu, Papui Zachodniej, Palestyny i Katalonii. Podczas spotkania odbyły się również panel i wystawa poświęcone Saharze Zachodniej.
Specjalnie z tej okazji do Polski przyjechała delegacja Free West Papua Campaign (Nederland) w składzie Raki Ap i Sammy Ap Papua, dwaj bracia, którzy w tym rzadkim spotkaniu ruchu oporów z różnych stron świata, przedstawili świadectwo walki, cierpień i dążeń ludu Papui Zachodniej.

Sytuacja Papui Zachodniej i zamieszkujących ją plemion Papuasów jest bardzo podobna do sytuacji w Tybecie, gdzie jakikolwiek sprzeciw i manifestacja dążeń niepodległościowych, jak chociażby wywieszenie flagi papuaskiej/tybetańskiej kończy się straszliwymi represjami ze strony okupanta. Jakkolwiek Tybet od Papui Zachodniej różni to, że ten pierwszy został zajęty przez Chiny będąc już suwerennym państwem, a ta druga, gdy przestawała być kolonią holenderską i pod naciskiem USA i Indonezji po będącym farsą referendum dostała się pod wpływy zupełnie odmiennej kulturowo Indonezji (Papua należy geograficznie i kulturowo do Melanezji razem z Wyspami Salomona, Nową Kaledonią i Wyspami Fidżi, tymczasem Indonezja jest krajem typowo azjatyckim), to główny powód aneksji jest podobny. Zarówno Tybet, jak i Nowa Gwinea obfitują w zasoby naturalne.
Już przed przekazaniem Papui Zachodniej Indonezji przez Holandię działała tam ogromna kopalnia złota i miedzi należąca do amerykańskiej firmy. Kopalnia ta działa po dziś dzień będąc największą kopalnią złota na świecie i trzecią co do wielkości kopalnią miedzi. Została zlokalizowana w górach w świętym miejscu jednego z plemion i jest źródłem skażenia rzek cyjankiem i metalami ciężkimi. Dla zamieszkujących te ziemie społeczności tak silnie połączonych z naturalnym środowiskiem, wszelkie skażenie i naruszenie ekosystemów bezpośrednio narusza podstawy ich biologicznej, kulturowej i duchowej egzystencji.

Papua Zachodnia stoi teraz w obliczu rozpoczynającej się wielkiej dewastacji lasów deszczowych przeznaczanych pod plantacje palm olejowych i trzciny cukrowej.

Mieszkający na uchodźctwie w Holandii wspomniany wyżej Raki Ap zrobił prelekcję pokazując dramat ludów papuaskich, ich ból i cierpienia. W wyświetlonym filmie zostały ukazane zrozpaczone matki, które skarżyły się, że rodzą dzieci tylko po to, aby potem były zabijane jak zwierzęta przez indonezyjskich żołnierzy.

Raki Ap podkreśla na każdym spotkaniu (był zapraszany z prelekcjami m.in. na uniwersytety i do szkół w Holandii, spotykał się też z holenderskimi politykami), że świat zachodni podchodzi do kwestii walki ze zmianami klimatycznymi w nie do końca prawidłowy sposób. Dominuje tu bowiem narracja ograniczania emisji i wzrostu udziału odnawialnych źródeł energii, podczas gdy zupełnie marginalizuje się kwestię wsparcia ludów rdzennych w ochronie zamieszkiwanych przez nie, a często grabionych przez różnego rodzaju korporacje drzewne, rolno-spożywcze i górnicze ziem obfitujących w lasy i inne cenne ekosystemy kluczowe w ochronie klimatu.
Ochrona lasów i mokradeł powinna być tu nadrzędnym priorytetem, a najlepszym sposobem ich ochrony jest zagwarantowanie praw zamieszkującym je społecznościom tubylczym.*

Lasy Nowej Gwinei należą do największych po Amazonii i Kongo dotychczas najlepiej zachowanych lasów tropikalnych na Ziemi. Do tego występują tam lasy na grubych pokładach torfu - zamiana ich na plantacje powoduje tym dotkliwsze emisje CO2.
Do tego lasy i wody przybrzeżne Nowej Gwinei to jedno ze światowych centrów różnorodności biologicznej.
Opublikowany na początku maja 2019 roku Raport ONZ o stanie biosfery potwierdza doniosłą rolę wspierania przez organizacje i rządy praw ludów rdzennych do życia na swojej ziemi, jako kluczowe i strategiczne w ochronie różnorodności biologicznej w obliczu Szóstego Wielkiego Wymierania Gatunków. Raport tym samym stał się dla aktywistów papuaskich z Papui Zachodniej dodatkowym ważnym narzędziem walki o swoje prawa na forum międzynarodowym.
Wsparcie i zabieganie o prawa Papuasów z Papui Zachodniej o ich niepodległość jest zatem jednocześnie działaniem na rzecz zachowania unikalnej przyrody tej części Nowej Gwinei oraz ochrony przed ociepleniem klimatu.

Jak powiedział Raki Ap, niepodległość Papui Zachodniej byłaby wstanie zagwarantować ochronę rozległych lasów i innych ekosystemów, czego nie w sposób spodziewać się po Indonezji. Dla Indonezji bowiem Papua Zachodnia pełni rolę zaplecza surowcowego, oczywiście ogromnym kosztem miejscowej ludności rdzennej.

Podczas panelu dyskusyjnego na pytanie, jak można wspomóc Papuasów mieszkając w Europie, Raki wezwał do bojkotu produktów indonezyjskich.

Zapraszamy na stronę "Papua Zachodnia - Polska. O stronie" opisującą bardziej szczegółowo historię i kulisy przekazania przez Holandię w ręce Indonezji swojej byłej kolonii - Papui Zachodniej.
Jest to najważniejsza polskojęzyczna witryna opisująca walkę i cierpienia ludów papuaskich z Papui Zachodniej.

* Rola rdzennej ludności w ochronie przyrody
Osiem faktów dowodzących skuteczności ochrony przyrody przez ludy plemienne

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer