Kryzys wodny w Indiach

22drought1.jpgIndyjski rządowy think-tank National Institute for Transforming India w swoim raporcie "Composite Water Managment Index", przedstawionym w połowie czerwca na spotkaniu z udziałem premiera Indii Narendry Modiego, ostrzega, że w ciągu dwóch lat 20 wielkich miast Indii, zamieszkałych przez 120 mln ludzi zostanie dotkniętych kryzysem wynikającym z obniżenia poziomu wód gruntowych spowodowanego wzrostem populacji i zmianami klimatu. Wśród wymienionych w raporcie miast są Delhi, Bangalore i Hyderabad. Braki wody już obecnie dotykają w Indiach około 600 mln ludzi! Instytut wzywa do natychmiastowego wdrożenia programu zrównoważonej eksploatacji zasobów wodnych.

W Bangalore poziom wod gruntowych juą obniżył się z około 150 do 450 metrów. Dodatkowo wody gruntowe są coraz bardziej zanieczyszczone ściekami komunalnymi i odpadami przemysłowymi.
75% gospodarstw domowych w Indiach nie ma bezpośredniego dostępu do wody pitnej a 70% zasobów wodnych Indii jest zanieczyszczonych.
NITI zaproponowało i wdrożyło narzędzie "Water Mangment Index" obejmujące 28 wskaźników, pozwalających ocenić zasoby i gospodarkę wodna. Jak podaje raport 15 z 24 badanych stanów Indii poprawiło w ciągu ostatnich dwóch lat swój wynik ale nadal jest to zbyt mało by powstrzymać narastający kryzys wodny.

Raport podaje że do 2030 roku zapotrzebowanie na wodę w Indiach zwiększy się dwukrotnie a wynikający z tego niedobór może zagrozić zmniejszeniem dochodu narodowego o 6% i kryzysem żywnościowym.

Raport jest podsumowanie 2 lat działania Programu Zarządzania Miastem (The Urban Management Programme) uruchomionego przez NITI w kwietniu 2016 roku. Program koncentruje się wzmacnianiu kompetencji urzędników państwowych i władz lokalnych w trzech kluczowych obszarach 1) Urbanistyka i zarządzania, 2)Woda, ścieki i gospodarka odpadami 3) Finansowanie infrastruktury.
W obszarze drugim programu kluczowe zdaniem ekspertów i praktyków jest zdywersyfikowanie zaopatrzenia w wodę, zintegrowane planowanie zarządzania zasobami wodnymi na poziomie regionów i ograniczanie zużycia wody. Konieczna jest również rozbudowa i modernizacji sieci wodno-kanalizacyjnej, i systemu oczyszczalni ścieków oraz wykorzystanie zasobów deszczówki. Obecnie 70% zasobów wodnych Indii nie nadaje się do spożycia z powodu zanieczyszczenia.
Obecność premiera Modiego na prezentacji raportu NITI pokazuje jak dużą wagę władze centralne Indii przykładają do rozwiązania tego problemu.
Również według World Resources Institute, międzynarodowej organizacji non-profit, zajmującej się m.in. promowaniem zrównoważonego rozwoju, kryzys wodny jest jednym z największych zagrożeń dla Indii. Już obecnie 40% indyjskich elektrowni znajduje się na terenach ubogich w wodę, 14 z 20 największych zakładów energetycznych było w latach 2013-2016 zamykanych z powodu niedoborów wody, wykorzystywanej do chłodzenia, co spowodowało straty w wysokości 1,4 mld $. WRI podaje również, ze ponad 1/3 roślin uprawnych w Indiach znajduje się na trenach ubogich w wodę. Instytut zaleca modernizacje systemów chłodzenia w elektrowniach, poprawę infrastruktury energetycznej a przede wszystkim przejście na niewymagające chłodzenia odnawialne źródła energii. Obecnie w Indiach rozwijany jest plan rozwoju energetyki odnawialnej, który po zrealizowaniu da zmniejszenie zużycia wody o 12,4 miliarda metrów sześciennych rocznie. Republika Indii zużywa 25% wód gruntowych wydobywanych na świecie i ich jest największym konsumentem, przed USA i ChRL.
Problemy wodne Indii powodują liczne napięcia wewnętrzne i międzynarodowe. Konflikt w południowych Indiach między stanami Karnataka i Tamil Nadu o podział wody z rzeki Karnataka już spowodował zamieszki i ofiary śmiertelne. Spory o zasoby wodne toczy ze sobą 11 indyjskich stanów, Indie są również uwikłane w spory z o zasoby wodne z Chińską Republiką Ludową, Bangladeszem i Pakistanem.

Inna dużą organizacją zajmującą się problemem wody pitnej, również w kontekście społeczno-politycznym jest ACWADAM Advanced Center for Water Resources Development and Management ), dbająca o demokratyzację procesu zarządzania wodami podziemnymi i to co w Europie nazywa się, od jakiegoś czasu partycypację. Lokalna społeczność bierze udział w zbieraniu danych o lokalnych zasobach wodnych i na podstawie raportu badaczy podejmuje w procesie demokratycznym decyzje o sposobie ich wykorzystywania. Advanced Center for Water Resources Development and Managemen to założona w to założona w 1998 roku, przez siedmiu geologów z uniwersytetu Savitribai Phule Pune, w Pune w zachodnich Indiach. Savitribai Phule, patronka uczelni to indyjska reformatorka społeczna z XIX wieku, która założyła wraz z mężem pierwszą szkołę dla dziewcząt, przeciwniczka systemu kastowego, feministka.

Kryzysy z jakimi obecnie boryka się Europa są częścią kryzysów o skali światowej. Jedną z kluczowych kwestii jest pytanie jak rozwiązywać te kryzysy, zachowując zdobycze demokracji. Rozwiązania indyjskie są modelowym przykładem takich rozwiązań. I jeszcze jednym dowodem, że kraje Zachodu (Europa i Ameryka Północna) tracą swój prymat, a ich miejsce zajmują przede wszystkim kraje azjatyckie.
Nikt już chyba nie ma złudzeń co do tego, że USA w roli światowego lidera najlepsze dni mają za sobą. Głównym kandydatem do zajęcia tego miejsca jest Chińska Republika Ludowa, autorytarne, totalitarne państwo, łączące najgorsze cechy kapitalizmu i systemu sowieckiego, wdrażające wykorzystujący najnowsze technologie system absolutnej kontroli "indeks zaufania społecznego".
Głównym rywalem ChRL w Azji jest Republika Indii, już obecnie jedna z nowych potęg światowych. Demokratyczny kraj, stosujący wiele, raczej nie do pomyślenia na Zachodzie, rozwiązań. Prawa obywatelskie, i status "osoby nie będącej człowiekiem" dla delfinów, wyrok sądu najwyższego legalizujący leki generyczne, uznający dobro tych, których nie stać na oryginały leków, za ważniejsze od zysków koncernów farmaceutycznych.
Wywodzący się z ideologii hindutvy premier Narendra Modi, po kolejnych atakach "strażników krów" na muzułmanów i dalitów (pariasów), nawołuje do powrotu do tradycji ahimsy Ghandiego i stwierdza, że nigdy przemoc w imię religii nie przyniosła niczego dobrego. Jednocześnie ten sam premier Modi, dozbraja intensywnie indyjska armię i buduje w Azji anty-chiński sojusz.

Kryzys wodny może być bezpośrednią przyczyną wybuchu wojny w Azji.
Źródła największych azjatyckich rzek, zaopatrujących w wodę Indie i Indochiny, znajdują na na terenie okupowanego prze Chińską Republikę Ludową, Tybetu. Już w zeszłym roku pojawiły się doniesienia o planach zmiany biegu Jarlung Cangpo, dającej początek Brahmaputrze i skierowania jej wód na pustynię Takla Makan.
Jeżeli władzom Indii nie uda się opanować kryzysu wodnego może to wywołać nie tylko problemy wewnętrzne-zamieszki, walki o wodę, migracje wewnątrz kraju, braki żywności, blackouty, epidemie ale też stać się przyczyną, czy jedną z przyczyn wojny. Jednocześnie bardzo prawdopodobne jest, ze władze w Pekinie będą chciały wykorzystać swoja kontrolę nad "wodopojem Azji" na Wyżynie Tybetańskiej do wywierania nacisków na kraje azjatyckie. Wojny XXI-ego wieku mogą być wojnami o zasoby wody pitnej, malejące w zastraszającym tempie na skutek przeludnienia, zanieczyszczeń i zmian klimatu.

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer