Jest co świętować...

Skazanie obrońcy praw człowieka w Chinach, krwawe zamieszki na Ukrainie, 29 zabitych w Egipcie...
"Pupa na której punkcie oszalały dwa miliony mężczyzn i kobiet", Justin Bieber (kto to jest?) aresztowany, prezydent Francji rozstaje się z pierwszą damą....
Warto sobie zadać czasem pytanie-co nam umyka w tym "infotaimencie", w tym zgiełku i hałasie, bzyczeniu i bełkocie. I poszukać trochę głębiej, bardziej świadomie i refleksyjnie.

Zapewne gdyby zrobiono badania opinii publicznej, to pierwszym skojarzeniem dla Polaków z Indiami jest obecnie "gwałt". Bez wnikania (bo to temat na obszerną analizę a nie felieton) na ile ten jest to faktycznie w Indiach zjawisko tak masowe, jak zdają się sugerować "infotaimerzy" a na ile "fakt medialny", warto zwrócić uwagę na rocznicę, która umyka w pogoni za sensacją.
64 lata temu parlament proklamował pełna niepodległość Republiki Indii. Wydarzenie to ma, wbrew pozorom bezpośredni pływ na naszą teraźniejszość i przyszłość. Indie bowiem nie tylko są naturalnym i najważniejszym konkurentem Chin w skali kontynentu i świata.
Indie to także przykład dla ogarniętych krwawymi rewolucjami krajów arabskich czy Ukrainy. Przykład na to jak niezłomna wola i konsekwentne wyrzeczenie się przemocy mogą doprowadzić do rzeczy pozornie niemożliwych.
Mamy co świętować. Dzień niepodległości Indii to święto dla całego świata, dla tych wszystkich, którzy wierzą, że zło można zwyciężać jedynie dobrem.
A dla nas Polaków to dodatkowo mały powód do dumy, o którym niewiele osób wie. Mahatma Gandhi należał początkowo do tych młodych ludzi, którzy odrzucali własną tradycję i uważali, że jedynie przejęcie obyczajów Anglików (w tym jedzenia mięsa) może umożliwić wywalczenie niepodległości. I dopiero na studiach, w Londynie zetknął się z ideą "non-violence" w pismach Lwa Tołstoja, który zaczerpnął ja od "braci polskich" (zwanych często arianami).
taszi deleg!

Dzien Niepodlegosci?

26 stycznia w Indiach to dzien republiki. 15 sierpnia Indie obchodza Dzien Niepodleglosci.

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer