Co dalej z aresztowanymi dziennikarzami Agencji Reutera

Do 10 stycznia pozostają w areszcie dziennikarze Agencji Reutera aresztowani w grudniu w Mjanmie (Birmie) za złamanie prawa o tajemnicy państwowej.
W środę 27 grudnia sąd w Rangunie zdecydował, że aresztowani 12 grudnia dziennikarze Agencji Reutera, Wa Lone i Kyaw Soe Oo pozostaną w areszcie przez kolejne dwa tygodnie.
Dziennikarze zostali zatrzymani na podstawie, pochodzącego jeszcze z czasów kolonialnych, prawa o tajemnicy państwowej, za naruszenie którego grozi kara do 14 lat więzienia. Artykuł z którego zostali oskarżeni mówi o ""nielegalnym pozyskiwanie informacji z zamiarem dzielenia się nimi z zagranicznymi mediami".
Aresztowanie wywołało liczne protesty zarówno przedstawicieli świata mediów jak i polityków. Władze Mjanmy (Birmy) skrytykowali minister spraw zagranicznych Wlk. Brytanii Boris Johnson i rzecznik prasowy premiera Japonii. Przeciwko aresztowaniu zaprotestował rząd sąsiadującego z Mjanmą, Bangladeszu, na tereny którego uciekają prześladowani przez władze Roshingya. Do uwolnienia dziennikarzy wezwał przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani a Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres mówił o ograniczaniu wolności mediów w Mjanmie.
O natychmiastowe uwolnienie dziennikarzy zaapelowała do władz Mjanmy grupa 50 laureatów nagrody Pulitzera. "Ich aresztowanie jest oburzającym atakiem na wolność mediów. Wa Lone i Kyaw Soe Oo są odważnymi, pryncypialnymi i profesjonalnymi dziennikarzami, którzy pracowali w interesie publicznym i zostali uwięzieni jedynie za wykonywanie swojej pracy", można przeczytać w ich apelu opublikowanym w dniu rozprawy.
W obronie aresztowanych dziennikarzy wystąpiła także 70-letnia siostra Chan Kong (co znaczy "Prawdziwa Pustka),od od ponad 50 lat uczennica i bliska współpracownica Czcigodnego Thich Nhat Hanha, która opublikowała pod koniec grudnia list otwarty do Aung San Suu Kyi.

Aung San Suu Kyi do niedawna bohaterska i niezłomna bojowniczka, przywódczyni demokratycznej opozycji w Myanmie a obecnie premier i minister spraw zagranicznych jest coraz głośniej krytykowana za swoją bierność wobec ludobójstwa jakiego dopuszcza się birmańska armia na mniejszości Roshingya

Zdaniem redaktora naczelnego Reutersa Stephen'a J. Adlera dziennikarze zostali aresztowani z powodu tematu którym się zajmowali. Wa Lone i Kyaw Soe Oo zajmowali się sprawą sierpniowych czystek w stanie Arakan prowadzonych przez wojsko wobec muzułmańskiej mniejszości Roshingya. W wyniku sierpniowej akcji wojska z Mjanmy do Bangladeszu uciekło ponad pół miliona Roshingya.
"Nie złamaliśmy prawa ani zasad etyki" powiedział Wa Lone. U Than Zaw Aung, prawnik pracujący dla agencji Reutera oświadczył: "Dziennikarze nie powinny być oskarżenie na podstawie prawa o tajemnicy państwowej. Wykonywali swoją pracę zgodnie z prawem i zasadami etyki. Nie tylko dziennikarze cierpią ale też obywatele są pozbawieni prawa do informacji"
Jak podało Ministerstwo informacji dziennikarze zostali "aresztowani za posiadanie ważnych i tajnych dokumentów rządowych dotyczących Stanu Arakan i sił bezpieczeństwa"
Jak poinformowały rodziny dziennikarzy, którym na rozprawie 27 grudnia, pierwszy raz pozwolono rozmawiać z zatrzymanymi, zostali oni zatrzymani tuż po tym jak otrzymali dokumenty od dwóch policjantów. W areszcie przebywają na jednym oddziale z oskarżonymi o morderstwa i handel narkotykami.
Dziennikarze spotkali się 12 grudnia w restauracji z dwoma policjantami, którzy wręczyli im dwa zwinięte dokumenty. Zaraz potem gdy dziennikarze wyszli z restauracji zostali zakuci w kajdanki i aresztowani prze grupę kilku policjantów.
Jak oświadczyły władze, dwóch policjantów zostało również aresztowanych, ale nie ma żadnych informacji o ich losie, nie pojawili się rownież w sądzie 27 grudnia.

W 2017 roku w Mjanmie aresztowano 11 dziennikarzy.

źródło:
Irrawady
plumvillage.org
Reuteres

PODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ? Chcesz czytać jeszcze więcej, jeszcze lepszy tekstów? WESPRZYJ NAS
Portal milinda.pl jest przedsięwzięciem całkowicie niekomercyjnym, nie zamieszczany i nie będziemy zamieszczać reklam aby zachoać pełną niezależnośc.
Jeśli podoba Ci się to co robimy i chcesz czytać jeszcze więcej, jeszcze ciekawsze i jeszcze lepsze artykuły wesprzyj nas!
Każdy datek ma znaczenie!





lub bezpośrednio na konto
Stowarzyszenie Milinda 65 1750 0012 0000 0000 3584 8387

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer