Bhutan coraz bliżej legalizacji związków jednopłciowych

1200px-Flag_of_Bhutan.svg_.pngWyższa izba parlamentu Królestwa Bhutanu (Rada Narodowa) ma 7 lutego zdecydować o przyjęciu ustawy o dekryminalizacji homoseksualizmu, przyjętej w czerwcu 2019, niemal jednogłośnie roku przez izbę niższą parlamentu. Jeżeli ustawa zostanie zatwierdzona, ostatnim krokiem będzie podpis króla.
Ustawa ma uchylić paragrafy 213 i 214 kodeksu karnego uznające za przestępstwa "akty sexualne sprzeczne z naturą".
Propozycję zmiany prawa zgłosił minister finansów Bhutanu Namgay Tshering.
Obradujący w styczniu nad projektem Komitet Legislacyjny Rady Narodowej, wskazał na potrzebę zdefiniowania "nienaturalnych aktów sexualnych" i zaproponował aby przeformułować przepisy tak, by jasno dotyczyły one tylko aktów sexualnych ze zwłokami i zwierzętami.

Tashi Tsheten, dyrektor Rainbow Bhutan, reprezentującej społeczność LGBT w kraju, powiedział: Nasza religia [buddyzm] jak dotąd nigdy nie sprzeciwiała się temu, jak żyjemy. Nasza tożsamość płciowa i seksualność są powiązane z naszymi przeszłymi czynami lub „karmą" z poprzedniego życia. Traktujemy to jako okazję do akceptacji, ponieważ uważamy, że nie decydujemy o naszym losie, a nasze życie jest często determinowane przez nasze czyny. Właśnie dlatego nasza religia uczy nas akceptowania tego, jacy jesteśmy, a nie osądzania innych za to, kim są
I właśnie religia buddyjska wydaje się być powodem zupełnie odmiennej niż w krajach zachodu sytuacji społeczności LGBT i strategii ruchu gayowskiego
Parady dumy są formą aktywizmu, w której ludzie wychodzą na ulice i rozmawiają o zmianach politycznych i prawnych; to jest coś czego Bhutańczycy nie aprobują. Nawet jako zmarginalizowana społeczność nie wierzymy w wyjście na ulice. Wierzymy w budowanie relacji międzyludzkich i rozmowę jeden na jednego. Łączenie serca z sercem. To tam dzieje się prawdziwa zmiana

Taka zmiana dzieje się w Bhutanie od kilku lat.
Dasho Neten Zangmo, szefowa Komisji Antykorupcyjnej Bhutanu, nazywana jako „najważniejszą kobietą w kraju" i „Żelazną Damą z Bhutanu" powiedziała: w przemówieniu w sierpniu 2014 r. dla uczniów szkół średnich: Nawiasem mówiąc, romantyczne relacje mogą być również między chłopcem i chłopcem lub dziewczyną i dziewczyną
Rainbow BhutanRuch praw osób LGBT zaczął się w Bhutanie formować w 2015 roku, kiedy społeczność zaczęła organizować programy dotyczące HIV/AIDS, dwa lata później zawiązała się grupa https://www.facebook.com/rainbowbhutan2017/">Rainbow Bhutan.

Również w 2015 r. Dzongsar Khyentse Rinpocze, prominentny nauczyciel buddyjski i filmowiec Bhutanu, powiedział, że orientacja seksualna nie ma nic wspólnego z tym, kto osiągnie oświecenie. Stwierdził ponadto, że Bhutańczycy powinni nie tylko tolerować gejów, ale powinni ich szanować. Powiedział: Twoja orientacja seksualna nie ma nic wspólnego ze zrozumieniem lub niezrozumieniem prawdy. Możesz być gejem, możesz być lesbijką, możesz być hetero, nigdy nie wiemy, kto zostanie oświecony jako pierwszy… Tolerancja nie jest dobra Jeśli to tolerujesz, oznacza to, że uważasz, że to coś złego, co będziesz tolerować. Ale musisz wyjść poza to - musisz szanować.
W 2016 roku w Bhutanie był pierwszy raz obchodzony Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Biphobii.

Społeczeństwo tego małego buddyjskiego królestwa w Himalajach jest generalnie przyjaźnie nastawione do mniejszości sexualnych. bhutan.jpgJak relacjonował John Leupold na łamach Gay & Lesbian Revue, kiedy odwiedził Bhutan w 2007 roku gdy mówił, że jest gayem najczęstszą reakcją było pytanie czemu nie przyjechał razem ze swoim chłopakiem.
W relacji z podróży można przeczytać też jak z niejakim zdziwieniem opisuje pozytywny stosunek bhutańskich buddystów do ludzkiej sexualności, poliandrie i poligamie akceptowane w tm kraju. I wszechobecność penisów,symbolizujących najważniejszego bhutańskiego świętego, szalonego jogina Drukpę Kunleya. A rząd Bhutanu rozdaje bezpłatne prezerwatywy w ramach programów planowania rodziny i zapobiegania chorobom przenoszonym droga płciową.
Stosunek społeczeństwa Bhutanu do sexu i homoseksualizmu dobrze oddaje chyba ta historia
W 2008 r. Prywatna gazeta The Bhutan Observer opublikowała artykuł zatytułowany „How Gay Are Bhutanese Gays?” W artykule stwierdzono, że geje w Bhutanie są w większości spokojni i zamknięci oraz że w Bhutanie nie ma ruchu na rzecz praw gejów w zachodnim stylu. Artykuł nie potępiał homoseksualizmu ani nie nazywał go niebhutańskim, chociaż sugerował, że brak ruchu na rzecz praw gejów wynika z natury kultury bhutańskiej, która traktuje seks jako kwestię prywatną, o której nie dyskutuje się otwarcie. Chociaż artykuł był pro-homoseksualny, bardziej interesujące były odpowiedzi na forum internetowym gazety. Większość tych odpowiedzi - i trwało to miesiącami - wydawała się być napisana przez heteroseksualnych Bhutańczyków, którzy stwierdzili, że nadszedł czas, aby Bhutan dostosował swoją politykę do reszty świata i uznał i zaakceptował gejowski Bhutan. Kilku komentujących potępiło homoseksualistów, ale otrzymali odpowiedzi nazywające ich nie-buddystami i bigotami .

W ostatnich kilku latach wiele znanych postaci Bhutanu takich jak filmowiec Kencho Wangdi czy Sangay Rinchen (znany jako Farmer Sangay, propagator organicznego, ekologicznego rolnictwa) wyraziło swoje poparcie dla praw mniejszości sexualnych

Jednak pomimo tolerancyjnej generalnie postawy przytłaczająca większość gayów w Bhutanie ukrywa swoją tożsamość sexualną, bo "ludzie będą gadać". Przy całej swej otwartości społeczeństwo Bhutanu jest bardzo tradycyjne a małżeństwo i założenie rodziny jest traktowane jako jedne z podstawowych obowiązków społecznych. Presja społeczna jest tym większa, że populacja Bhutanu to zaledwie 800 tyś. osób a największe z miast, stolica Thinpu to zaledwie 99 tyś. mieszkańców i praktycznie każdy zna każdego.
Jednak na ulicach i w klubach Bhutanu można już od lat zobaczyć objęte jednopłciowe pary, których nikt nie wytyka palcami ani nie atakuje.
Z atakami spotykają się natomiast młodzi chłopcy w szkole. Wyniukają one nie tyle jednak z orientacji sexualnej, co z machoistowskich stereotypów. Atakowani są ci których postrzega się jako "zniewieściałych"

75% populacji Bhutanu to buddyści, gównie ze szkól Drukpa Kagyu i Ningmaba Wadżrajany.
Warto zauważyć ze taka tolerancyjna postawa jest charakterystyczna dla wielu azjatyckich kultur, szczególnie tych ukształtowanych przez religie dharmiczne, a prawa dyskryminujące i penalizujące homoseksualizm są w większości efektem czasów europejskiej okupacji i tak w B hutanie nie są stosowane w praktyce

źródła:
buddhistdoor.net
Human Rights Watch
vice.com
The Diplomat
Gay & Lesbian Revue
The Bhutanese

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer