Bernie Sanders zapowiada obronę Tajwanu

W wywiadzie dla programu publicystycznego sieci CBS "60 Minut", jakiego udzielił w niedzielę 23 lutego Bernie Sanders, starający się o nominację prezydencką Partii Demokratycznej, zapowiedział, ze jeżeli zostałby prezydentem, to "absolutnie" byłyby sytuacje w których przeprowadziłby operacje wojskowe za granicą. J
Jedną z takich sytuacji byłaby inwazja Chińskiej Republiki Ludowej na Republikę Chińską na Tajwanie.

Zagrożenia dla narodu amerykańskiego, to na pewno. Zagrożenia dla naszych sojuszników. Wierzę w NATO - powiedział Sanders - uważam, że Stany Zjednoczone, wszystkie kraje na równi, powinniśmy współpracować z innymi krajami w sojuszu, a nie robić to sami

Zapytany wprost czy w wypadku akcji zbrojnej ChRL przeciwko Tajwanowi Sandersa, zareagowałby militarnie odpowiedział:
Tak. Uważam, że musimy wyjaśnić krajom na całym świecie, że nie będziemy siedzieć i absolutnie nie dopuścimy do inwazji".

W 1949 roku, po zwycięstwie Mao Tse-Tunga w wojnie domowej na Tajwan ewakuował się rząd Republiki Chińskiej, na czele z Czang Kaj-Szekiem, sprawującym przez blisko 30 lat dyktatorskie rządy. Kilka lat po jego śmierci w 1975 roku rozpoczął się proces demokratyzacji, który w latach 90-tych doprowadził do pierwszych w pełni wolnych wyborów.
Obecnie władzę na Tajwanie sprawuje opozycyjna wobec Kuomintangu Demokratyczna Partia, z której pochodzi obecna prezydentka Tsai Ing-wen.
System polityczny Republiki Chińskiej oparty jest o pochodzącą z koncepcji twórcy "chińskiego socjalizmu" Sun Jat-sena, który uzupełnił monteskiuszowską zasadę trójpodziału władzy o dwa kolejne, pochodzące z tradycji chińskiej elementy. Zgodnie z ta koncepcją centralne Republki Chińskiej podzielone są na pięć "izb": ustawodawczą, wykonawczą, sądowniczą, kontrolną i egzaminacyjną.

Sanders zapowiedział również, że jeżeli wygra wybory to spotka się z przywódcą Korei Północnej. I że chociaż krytykował Trumpa za wszystko pod słońcem to nie ma problemu z siadaniem z przeciwnikami do rozmów, ale uważa że Trump był nieprzygotowany do spotkania z Kim Dzong Unem.

Bernie Sanders w Conwaysierpień2015_b _Michael VadonSenator wyjaśnił też jak definiuje "demokratyczny socjalizm", na który powołuje się mówiąc o sobie i swoim programie
Kiedy Donald Trump był prywatnym biznesmenem w Nowym Jorku, otrzymał 800 milionów dolarów ulg podatkowych i dotacji na budowę luksusowych mieszkań. To się nazywa socjalizm korporacyjny. Demokratyczny socjalizm mówi: „Wykorzystajmy rząd federalny do ochrony interesów rodzin pracujących".

A zapytanya o rewolucję odpowiedział
Nie wystarczy narzekać: „Och, nie stać mnie na opiekę zdrowotną. Nie stać mnie na opiekę nad dziećmi. Nie stać mnie na wysłanie dziecka na studia. Płacę połowę moich dochodów z czynszu". Rozumiesz? Jeśli nie jesteś z tego zadowolony, musisz być zaangażowany w proces polityczny. Tylko miliony ludzi walczących o sprawiedliwość mogą dokonać takich zmian, jakich potrzebuje ten kraj. I wierzę, że tak się musi stać.
a o obecnej sytuacji społecznej w USA powiedział
Nie jesteśmy wspaniali, jeśli dziś połowa naszych obywateli żyje od wypłaty do wypłaty. Kiedy dzisiejszej nocy 500 000 ludzi będzie spało na ulicach, w tym 30 000 weteranów

Po prawyborach w Newadzie, gdzie Bernie Sanders zdeklasował rywali wygrywając we wszystkich grupach etnicznych i wiekowych, i zdobywając 46,8% głosów (drugiJoe Biden ponad dwa razy mniej 20,2%) ten najbardziej lewicowy kandydat na kandydata stał się najbardziej prawdopodobnym konkurentem Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich.
Warto wspomnieć, ze Sanders jest najbardziej polskim z czołowych amerykańskich polityków. Jego ojciec był polskim Żydem z małopolskiej wsi Słopnice pod Limanową, który w wieku 17 lat wyemigrował w 1921 roku do USA. W 2014 roku senator odwiedził rodzinna wieś swojego ojca.

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer