Aung San Suu Kyi u papieża Franciszka

Watykan nawiązał pełne stosunki dyplomatyczne z Myanmą (Birmą). Czy ma to związek z "suspendowaniem" mnicha buddyjskiego Wirathu? Czy oznacza to zmianę kursu władz Mynamy i zakończenie prześladowań mniejszości religijnych?

Remise_du_Prix_Sakharov_à_Aung_San_Suu_Kyi_Strasbourg_22_octobre_2013-06.jpgW czwartek 4 maja Ojciec Święty Franciszek przyjął na prywatnej audiencji Aung San Suu Kyi, przywódczynię Nrodowej Ligi na Rzecz Demokracji obecną premier i minister spraw zagranicznych Myanmy (Birmy).
Po 20 minutowym spotkaniu, którego treść nie jest znana, poinformowano o nawiązaniu pełnych relacji dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Myanmą. Watykan, który do tej pory był reprezentowany w Myanmie przez delegata apostolskiego będzie reprezentowany przez nuncjusza a do Watykanu przyjedzie ambasador Myanmy. Nie wiadomo czy nuncjusem zostanie dotychczasowy delegat, tajlandzki arcy-biskup Paul Tschang In-Nam
Rzecznik rządu Myanmy Zaw Htay powiedział, że jego kraj chce być członkiem międzynarodowej rodziny i że nawiązanie pełnych stosunków dyplomatycznych z Watykanem jest ważne dla rządu Myanmy, ze względu na znaczenie dla chrzęścijan.
W podobnym tonie wypowiedział się ojciec Maurice Nyunt Wai, sekretarz wykonawczy Konferencji Biskupów Katolickich Myanmy, że oczekuje, że kraj stanie się częścią międzynarodowej rodziny, po 60 latach izolacji w czasach dyktatury wojskowej. To jest korzystne dla dialogu międzyreligijnego i pokoju powiedział.
Siostra Margaret Maung, przewodnicząca Katolickiej Konferencji Religijnej Myanmaru, powiedziała, że jest bardzo dumna z powodu tego spotkania. "Mamy wiele oczekiwań, które możemy teraz zrealizować, w tym budowanie pokoju poprzez dialog międzyreligijny, ponieważ przywódcy religijni mają do odegrania bardzo ważną rolę w rozwiązywaniu konfliktów w całym kraju" powiedziała.

W Myanmie konflikt międzyreligijny przebiega między agresywną buddyjską większością a dyskryminowanymi mniejszościami chrześcijańską i muzułmańską. Przy czym, do religijnego dochodzi tu konflikt etniczny-muzułmanie to głownie Roshigya (którym władze Myanmy nie przyznają obywatelstwa, przez co są oni pozbawieni dostępu do edukacji, pracy, opieki medycznej) a chrześcijanie to Kachinowie i Karenowie. Mniejszości te, jak wszystkie birmańskie mniejszzści narodowo-etniczne prowadziły przez ostatnich kilkadziesiąt lat wojnę z rządem wojskowych, sprawujących władzę od zamachu stanu w 1958 roku. Od kilku lat trwają rozmowy pokojowe ale walki wciąż tlą się w różnych rejonach kraju.
Papież Franciszek krytykował obecne władze Myanmy za brutalne prześladowania wobec muzułmańskich Roshingya i podkreślał swoją solidarność z prześladowanymi muzułmanami. Po wyborach w listopadzie 2015 roku opozycyjna Narodowa Liga na Rzecz Demokracji utworzyła rząd na czele z Aung San Suu Kyi na czele. Od tamtej pory Aung San Suu Kyi była wielokrotnie krytykowana na swoja bierność w sprawie prześladowań mniejszości religijnych. Czy nawiązanie stosunków dyplomatycznych ze stolica apostolska oznacza zmianę w polityce wewnętrznej?
Charakterystyczne, że nastąpiło to niedługo po ukróceniu działalności Ashina Wirathu, mnicha buddyjskiego bedącego "twarzą" anty-muzułmańskich wystąpień.
Katolicy w Myanmie stanowią około 1% ludności czyli nieco ponad 5000 tyś, chrześcijan ogółem jest w Myanmie ponad 3 mln (muzułmanów 1 100 tyś.) Nie są poddawani takim represjom jak muzułmanie ale kościoły chrześcijańskie nie mogą legalnie działać, chrześcijanie nie mogą pracować w administracji rządowej. Wielokrotnie miały też miejsce wobec chrześcijan akcje palenia wiosek, podobne do przeprowadzonej przez władze Myanmy pod koniec zeszłego roku przeciwko Rohingya.

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer