Rynsztok

Na facebookowych stronach "Polska Wolnośc" oraz "polska Potrzebuje Nowych Elit" zostało 24 września zamieszczone zdjęcie aktorki Mai Ostaszewskiej z obrzydliwym, sfingowanym pełnym wulgaryzmów cytatem, w wulgarny sposób atakującym Jarosława Kaczyńskiego i osoby glosujące na PiS.
Pod zdjęciem pojawiły się agresywne i wulgarne komentarze pod adresem artystki.
Aktorka, co mogło być przyczyna ataku, w ostatnim czasie opowiedziała się w sposób jednoznaczny przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego a wcześniej dawała wielokrotnie wyraz swojemu poparciu dla działań Komitetu Obrony Demokracji

Na swojej stronie na fb, Maja Ostaszewska zamieściła następujący komunikat:
"Uprzejmie informuję, że post opublikowany w dniu 24 września 2016 roku na stronie Polska Wolność umiejscowionej na Facebook'u, bezprawnie posługuje się moim imieniem, nazwiskiem i wizerunkiem przypisując mi wypowiedzi, których nigdy nie sformułowałam. Informuję także, iż podjęłam niezbędne kroki prawne celem ścigania sprawców powyższych naruszeń polegających na przypisywaniu mi nieprawdziwych i urągających mojej godności wypowiedzi."

Maja Ostaszewska jest buddystką w drugim pokoleniu, jej ojciec Jacek Ostaszewski, założyciel grającej muzykę orientalną legendarnej grupy Osjan był członkiem pierwszej w powojennej Polsce grupy buddyjskiej, która spotykała się w latach 70-tych w Katowicach, w pracowni wybitnego malarza Andrzeja Urbanowicza.

Cała sprawa jest symptomatyczna-fałszywa informacja, przyjmowana bezkrytyczne i w reakcji fala agresji, i nienawiści.
Warto się zastanowić i zadać sobie, i innym pytanie o granice i odpowiedzialność za słowo.
Wraz z nastaniem internetu, a jeszcze bardziej z wraz z jego rozwojem i powstaniem web 2.0 a później tzw. "mediów społecznościowych", nastąpiła demokratyzacja informacji, która zdaje się obecnie przynosić więcej złego niż dobrego. Każdy może obecnie napisać cokolwiek. Bez podawania źródeł, bez trzymania jakichkolwiek standardów dziennikarskich. Dziennikarz był zawodem zaufania społecznego, zawodem na którym spoczywała wielka odpowiedzialność. Ujawniając afery, obalając rządy, broniąc słabszych, dziennikarze nierzadko ryzykowali swoje życie. Powiedzmy DOŚĆ prostytuowaniu tego szlachetnego zawodu.

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer