16 sierpnia waży się los brazyliskich Indian. Potrzebują naszego głosu

Brazylijscy Indianie stoją w obliczu największego od 30 lat zagrożenia.

Obecny prezydent Temer ostatnio zaakceptował opinię prawną Biura Prokuratora Generalnego, że ci rdzenni ludzie, którzy zostali usunięci z ziem przodków, zanim weszła obecnie obowiązująca od października 1988 r. konstytucja, nie mają praw do życia na tych ziemiach.
Jeśli ta opinia stanie się prawem, jakość praw Indian w Brazylii cofnie się o dziesięciolecia.

Jeżeli Indianie powrócili na odebrane im ziemie po 5 października 1988 r., kiedy weszła konstytucja gwarantująca im prawo do ziemi, to legalnie można ich eksmitować wraz z całymi wioskami. To samo dotyczy też tych wspólnot, które nie doczekały się demarkacji swoich ziem.

Sędziowie Sądu Najwyższego Brazylii będą głosować 16 sierpnia nad tym, czy opinia prezydenta jest legalna, czy nie. Jeśli zagłosują na tak, będzie to oznaczało początek niszczenia wielu rdzennych społeczności na ogromną skalę.
To rozporządzenie może rozpętać poważny kryzys humanitarny w całym kraju – nie dające cienia wątpliwości dowody pokazują, że grabież ziem plemiennych skutkuje całkowitym zniszczeniem samowystarczalności ludzi i ich różnorodnych dróg życia.

Jeśli opinia prezydencka zostanie zalegalizowana, nie będzie już możliwe legalna demarkacja kolejnych ziem tubylczych, aby ich mieszkańcy mogli żyć w spokoju nie niepokojeni przez drwali, górników, farmerów i hydrotechników. Na oficjalnych terytoriach indiańskich dotychczas wszelkie inwestycje wymagały zgody zamieszkujących je plemion. Nierzadko Indianie legalnie wyrzucali z tych ziem drwali niszczących dżunglę.
Najgorzej jest obecnie w stanie Mato Grosso do Sul, gdzie Indianie Guarani Kiowa od lat starają się odzyskać ziemie zagarnione przez farmerów hodujących trzcinę cukrową i soję oraz przez hodowców bydła. Ludzie ci zmuszeni są zamieszkiwać ciasne rezerwaty i pobocza dróg. Do tego są nękani przez bojówki paramilitarne opłacane przez posiadaczy ziemskich. Mordowani i zastraszani są indiańscy aktywiści i liderzy.
To właśnie wielcy obszarnicy mający duże wpływy w kongresie lobbują za ograniczeniem praw ludności tubylczej, aby mieć coraz łatwiejszy dostęp do ich ziem. To oczywiście oznaczałoby nie tylko katastrofę humanitarną, ale i ekologiczną na skutek zamiany połaci deszczowych lasów w pola i pastwiska.

Ale tak wcale nie musi dalej być. Wspólny nacisk opinii publicznej na brazylijskich notabli nie raz już przynosił wymierny efekt. Na przykład udało się na nich wymusić ochronę terytorium amazońskich, nieskontaktowanych Indian z plemienia Awa oraz rozpocząć proces demarkacyjny ziem Indian Kawahiva.
Nasze maile robią autentyczną różnicę i mamy szansę wspólnie powstrzymać etnobójstwo rdzennych mieszkańców Brazylii.

Prosimy, prześlij swój mail do Brazylijskiego Sądu Najwyższego zachęcając sędziów, aby głosowali przeciwko tak destrukcyjnej opinii. To tylko parę minut, a możesz pomóc wielu ludziom i przyrodzie.

Tutaj możesz wysłać swój podpis:
Urge Brazil's Supreme Court To Uphold Indigenous Land Rights!

Źródło:
Historic ruling set to decide future of Brazilian tribes
The Guarani
http://amazonwatch.org/

Dodaj nowy komentarz

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer