Wpływ epidemii koronawirusa na rdzennych mieszkańców Ameryk

Panująca na świecie epidemia koronawirusa stanowi także poważne zagrożenie dla ludności rdzennej na świecie. Już są notowane pierwsze zakażenia nawet wśród odległych społeczności indiańskich w Amazonii oraz wśród Indian Nawaho w Ameryce Pn.
W USA i Kanadzie ryzyko związane z zarażeniem koronawirusem stanowi o tyle ogromne niebezpieczeństwo dla tej grupy ludności, że wielu z nich żyje w bardzo złych warunkach, istnieje tam bardzo wysoki, wyższy od przeciętnej, odsetek osób chorych na nadciśnienie, choroby krążenia, nowotwory, cukrzycę, co sprawia, że ewentualne zarażenie może być dla tych osób śmiertelnie niebezpieczne. Indianie amerykańscy są 600 razy bardziej narażeni na gruźlicę i prawie 200 razy częściej umierają na cukrzycę niż inne grupy. Ponad jedna czwarta osób poniżej 65 roku życia nie ma ubezpieczenia zdrowotnego.
Ponadto wielu rdzennych Amerykanów żyje w urągających warunkach – całe kilku pokoleniowe rodziny zamieszkują w małych domkach nierzadko z brakiem elektryczności i dostępu do bieżącej wody, co bardzo utrudnia higienę i asekurację.
Dodatkowo obostrzenia mające na celu zahamowanie rozprzestrzeniania się wirusa uderzają w ekonomię rezerwatów. Zamykane są nierzadko jedyne źródła utrzymania, jak kasyna i hotele. Wygasa turystyka. W rezerwatach wprowadzane są godziny policyjne i kontrole na granicach.

U Indian rodzina ma o wiele większe znaczenie społeczne, niż w ogólnym społeczeństwie amerykańskim, czy kanadyjskim. Separacja dziadków od wnuków bardzo silnie uderza w ducha wspólnoty i w podtrzymywanie wartości, które pozwalały Indianom przetrwać. Starszyzna bowiem pełni ogromnie ważną rolę, stanowi skarbnicę wiedzy i opowieści. Teraz ta nić ulega poluzowaniu. Cierpią na tym wszyscy.

Rdzenne ludy Ameryk doświadczały w swojej nowożytnej historii wielu epidemii, które zdziesiątkowały całe populacje. W 1918 bardziej czterokrotnie silniej, niż inne grupy ludności doświadczyły wyniszczającej epidemii grypy hiszpanki. Według National Institutes of Health co najmniej 3200 osób zmarło, w tym 72 z 80 mieszkańców jednej tylko wioski ludu Inupiat (Eskimosi) - Brevig Mission na Alasce.

Rdzenne społeczności i organizacje muszą stawiać czoła drastycznym zmianom w realizacji swoich projektów, gdy skupiają się na reagowaniu na bezpośrednie potrzeby swoich wspólnot. Większość projektów w Meksyku, Kolumbii, Ekwadorze, Gwatemali, Indiach i Surinamie, takich jak wspólne działania, spotkania, warsztaty, zgromadzenia i wycieczki zostały odwołane.

W Gwatemali grupa tubylczych aktywistów poświęciła się rozpowszechnianiu informacji na temat COVID -19 poprzez wideo i infografiki w językach rdzennych. Informują też o znaczeniu tradycyjnej medycyny we wzmacnianiu układu odpornościowego i oddechowego. Informacje są dystrybuowane przez Internet na telefon do miejscowej ludności. Ich organizacja działa w trudnym kontekście, ponieważ lokalna gospodarka została mocno dotknięta surowymi przepisami rządowymi, które włączają godzinę policyjną, surowe ograniczenia w transporcie publicznym, zamykanie granic i militaryzację kraju. Inna organizacja w Gwatemali zakupiła i dostarczyła ponad sto koszy z podstawowymi artykułami spożywczymi, aby zapewnić żywność osobom zagrożonym w ich społeczności. Do rodzin szczególnie zagrożonych należą te, które zostały niedawno deportowane ze Stanów Zjednoczonych.

W Meksyku organizacje indiańskie wskazują na duży brak informacji dla swoich społeczności, i o tym, że wpływ gospodarczy powoduje wśród nich niepewność. Społeczności Majów są zagrożone z powodu wysokiego poziomu turystyki, który wciąż nie został ograniczony w pobliskich obszarach na Riwierze Majów. W stanie Chiapas istnieją obawy o wzrost cen żywności na obszarach wiejskich z powodu ograniczonych dostaw w miastach. Jednak zdają sobie sprawę, że rdzenni mieszkańcy znajdują się w lepszej sytuacji niż niektórzy w mieście, ponieważ mają ziemię, a ci, którzy mogli zbierać kukurydzę i fasolę w tym sezonie, mogą mieć pożywienie. Jednak zmiany klimatu spowodowały nieciągłość zbiorów, a pogorszenie warunków glebowych oznacza, że zasoby ziemi nie są w pełni dostępne dla społeczności, na których można polegać. Problem stanowi także brak dostępu do czystej i bieżącej wody, zwłaszcza w kilku społecznościach, w których władze ograniczyły dostęp wody butelkowanej na swoim terenie.

Niektóre społeczności tubylcze w Ekwadorze zostały zmuszone do wstrzymania systemu monitorowania gruntów przed nielegalnymi najeźdźcami i drwalami. Zamiast tego strażnicy troszczą się teraz o wspólnoty i pracują, aby zapobiec przedostaniu się koronawirusa do społeczności. Istnieją jednak obawy, że operacje związane z dewastacją ziemi mogą posunąć się na przód z powodu braku aktywności strażników.

W Brazylii Stowarzyszenie Xavante Wará założone przez Indian Xavante z Mato Grosso, wyraziło zaniepokojenie, że nawet w obliczu niedoborów żywności i zapasów muszą się zorganizować również po to, aby zapobiec postępującej budowie autostrady na ich terytorium, która sprowadza robotników i groźbę infekcji koronawirusem w ich i w innych odległych społecznościach.

Na uwagę zasługuje postawa grupy tubylców z Kolumbii, którzy odprawiają specjalne rytuały i modlitwy, „oddając hołd Stbatsanamama (Matce Ziemi), aby nadal witała nas w swoim łonie, abyśmy nie byli ofiarami kapitalistycznych potęg, które myślą tylko o pieniądzach, a nie duchowym świecie."

Zespół Keepers of the Earth Fund pragnie, aby ich partnerzy z organizacji tubylczych pozostali bezpieczni, zdrowi dobrze poinformowani i skomunikowani.

„Jest to ważny czas dla naszych rdzennych społeczności na przemyślenie naszego sposobu postrzegania wspólnoty, dzielenia się historiami i poznawania historii naszych dziadków. W naszej historii przeszliśmy przez wiele trudności i chorób, które zmniejszyły naszą populację. Wiemy, jak się oprzeć i nie będzie to wyjątkiem. Jesteśmy prężni, zakorzenieni w sile naszych kultur, naszych języków, naszej wiedzy, naszych przodków i naszych wspólnot.”

Współpraca międzynarodowa jest niezwykle ważna dla przetrwania ludzi. Istnieje szczególna potrzeba wspierania inicjatyw zarządzanych przez autochtoniczne rządy, społeczności, organizacje, kobiety, młodzież i wolontariuszy.

Wspierać ludy tubylcze można za pośrednictwem organizacji Cultural Survival https://www.culturalsurvival.org/news/www.cs.org/donate

Opracowanie: Tomasz Nakonieczny

Źródło:
Indigenous Communities Adjust to the New Normal During the COVID-19 Pandemic
Indian Country, where residents suffer disproportionately from disease, is bracing for coronavirus

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer