Apel Buszmenów z Pustyni Kalahari do JŚ XIV Dalajlamy

Buszmeni z rezerwatu Central Kalahari Game Reserve w Bostwanie napisali poruszający list do JŚ XIV Dalajlamy, który ma odwiedzić ten kraj 17 sierpnia, krytykując w nim brutalną politykę rządu wymierzona w ich społeczność.

W liście buszmeński rzecznik napisał: „Wciąż nie możemy żyć swobodnie na naszej ziemi. Rząd robi tak po to, aby dzieci musiały starać się o pozwolenie, by odwiedzić swoich rodziców, gdy staną się dorosłe. Martwimy się o to, co uczyni rząd, gdy ci rodzice odejdą.”
Rząd wciąż zabrania nam polować i wprowadził zasadę zastrzelenia na miejscu, mającą za zadanie walkę z kłusownictwem. W zeszłym roku grupa polujących Buszmenów została ostrzelana z policyjnego helikoptera. Niektórych z nich rozebrano do naga i pobito.”

Ludzie chwalą prezydenta Khama, jako bohatera ochrony przyrody, tymczasem ignoruje on naszą walkę oraz wyroki sądów własnego kraju, a jego rząd jest szczęśliwy z górnictwa rozwijającego się na ziemiach naszych przodków.”
Jesteśmy pierwszymi mieszkańcami Kalahari. My jesteśmy tymi, którzy zawsze chronili tą ziemię i żyjące tu zwierzęta. Dlaczego zatem „ochrona przyrody” sprowadziła na nas tyle cierpienia?”

Setki buszmeńskich rodzin zostało nielegalnie wyrzuconych z ich tradycyjnych odwiecznych terytoriów w imię fałszywie pojmowanej ochrony przyrody oraz przesiedlonych do rządowych obozów eksmisyjnych między 1997, a 2002 r. w miarę, jak zaczęto odkrywać na Kalahari złoża diamentów.

Pomimo, iż Buszmeni wygrali historyczną rozprawę sądową w 2006 r. i otrzymali prawo do powrotu do rezerwatu, państwo wciąż nie chce uszanować wyroku własnego sądu najwyższego, a wielu Buszmenom odmawia się dostępu do ich rodowitych ziem poprzez brutalny system wydawania pozwoleń.
Oskarża się ich także o „kłusownictwo” pomimo, iż polują, aby wykarmić swoje rodziny i z tego powodu stają w obliczu aresztowań, pobić, tortur, a nawet śmierci. Wszystko to pod pretekstem ogólnonarodowego zakazu polowań.

Organizacja zajmująca się obroną praw ludności rdzennej Survival International prowadzi globalną kampanię na rzecz praw Buszmenów oraz nalega na rząd Bostwany, aby umożliwiał im samodzielne decydowanie o swojej własnej przyszłości.
Jak powiedział dyrektor tej organizacji Stephen Corry: „Prezydent Bostwany narusza orzeczenie Sądu Najwyższego własnego kraju i depcze prawa Buszmenów już od ponad dziesięciolecia. Żaden niezależny obserwator nie uwierzy w to, że Buszmeni stanowią zagrożenie dla dzikich zwierząt kraju, a mimo to zakazuje im się polowań i wciąż są zmuszani uzyskiwać pozwolenie tylko po to, aby zobaczyć swoich krewnych. To okropna plama na reputacji tego kraju, która nie będzie zmazana dopóty dopóki nie zacznie traktować Buszmenów w sposób ludzki i z szacunkiem.”

Pełna treść listu po angielsku TUTAJ

Buszmeni są rdzennymi mieszkańcami południowej Afryki. W większości prowadzą gospodarkę zbieracko-łowiecką. Ich terytoria obejmują kilka państw – Bostwanę, Namibię, Zimbabwe i Republikę Południowej Afryki. Region ten nazywają swoim domem już od kilkudziesięciu tysięcy lat.
Plemiona Buszmenów znane są z ich głębokiej więzi z ziemią, z ich zażyłej wiedzy o naturalnym świecie i delikatnej równowagi z przyrodą, jaką udało im się utrzymać przez tysiąclecia.

Tłumaczenie: Tomasz Nakonieczny

Żródło:
Kalahari Bushmen appeal to Dalai Lama
The Bushmen

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer